Jak nie przytyć na urlopie?

jak-nie-przytyc-na-urlopie.jpg
15.07.2010
Zaczęły się wakacje, wybieramy się na wczasy. Niezależnie od tego gdzie i jak zdecydujemy się spędzić wolne dni, zadbajmy o właściwe odżywianie. Jak wiadomo, będąc na wakacjach chcemy odpocząć nie tylko od pracy, ale także od zmartwień dnia codziennego. Po intensywnym przygotowaniu do wyjazdu, chcemy przez te kilka dni zapomnieć o odchudzaniu. Z drugiej jednak strony nikt nie chce zaprzepaścić długich tygodni wytężonej pracy nad swoją sylwetką. Oto kilka zasad jak nie przytyć na wakacyjnym wyjeździe.

Często a mało.

Dzięki regularnemu spożywaniu małych posiłków, nie tylko dostarczamy organizmowi niezbędnej dawki energii, ale także usprawniamy pasaż jelitowy i przemianę materii. Nasz żołądek działa sprawniej, gdy ilość pokarmu jest na tyle mała, że jest w stanie ją na bieżąco trawić. Natomiast gdy po całym dniu głodówki nagle zjemy obfitą kolację, możemy być pewni, że składniki będą zalegać w żołądku przez wiele godzin powodując wzdęcia, nadkwaśność, uczucie ciężkości i pełności w brzuchu. Spożywajmy zatem około 4 - 5 posiłków dziennie co 3 - 4 godziny.

Zjadajmy odpowiednią ilość kalorii.

Upalne dni sprawią, że mamy mniejszy apetyt. Często rezygnujemy z jedzenia, gdyż wydaje nam się, że jest to dobra okazja by zrzucić kilka niechcianych kilogramów. Jednak musimy pamiętać o tym, że dodatkowe ograniczanie energii sprawia, iż spowalnia się metabolizm. Ryzykujemy zatem, że choć urlop będzie udany i wrócimy o kilka kilogramów lżejsze, to już po kilku dniach zaczniemy przybierać na wadze. Bardzo ważne jest, aby dzienna dawka kalorii nie była niższa niż 1000kcal. Przyjmując, iż średnie ogólne zapotrzebowanie energetyczne w przypadku kobiet wynosi 2200 kcal, a mężczyzn 2800 kcal, optymalna ilość kalorii w diecie redukcyjnej wynosić powinna odpowiednio około 1200 – 1500 kcal dla pań i 1800 – 2100 kcal w przypadku panów.

Pijmy jak najwięcej.

Suche powietrze, wysoka temperatura, duża ilość słońca sprawiają, że nasz organizm odwadnia się kilka razy szybciej niż w normalnych warunkach. Zachwianie gospodarki wodnej organizmu jest bardzo niebezpieczne, ponieważ wszystkie procesy, jakie zachodzą w naszym ustroju przebiegają w obecności wody. Dzięki regularnemu nawodnieniu, usprawniamy przemianę materii, szybciej pozbywamy się toksyn. A co najważniejsze zapobiegamy zaparciom, które często miewamy przy zmianie klimatu. Pamiętajmy również, że z powodu nawet lekkiego odwodnienia szybciej powstają zmarszczki.

Warzywa i owoce - niezbędna dawka witamin.

W upalne letnie dni, wybierajmy te owoce i warzywa, które zawierają duże ilości witamin antyoksydacyjnych, czyli A,C,E. Zabezpieczą one przed działaniem wolnych rodników, które tworzą się w skutek działania promieni UVA i UVB. Dobrymi źródłami tych witamin są: A - warzywa i owoce o żółtej, pomarańczowej i zielonej barwie - marchew, dynia, groszek, fasolka szparagowa, brokuły, morele, brzoskwinie, melony; C - owoce dzikiej róży, jagody, cytrusy, papryka, pomidory, nać pietruszki, warzywa kapustne, ziemniaki, chrzan; E - oleje roślinne, kiełki i zarodki (pszenica), warzywa liściaste: pietruszka, szpinak, sałata oraz kukurydza Jak nie przytyć na urlopie

Stosujmy zasady diety lekkostrawnej.

W upalne dni bardzo szybko uchodzi z nas energia. Czujemy się ociężali, ciężko zmusić się do wysiłku zatem procesy trawienne przebiegają wolniej. Aby nie obciążać organizmu, unikajmy pokarmów ciężkostrawnych. Wybierajmy produkty, które wędrują przez nasz ustrój krótko, a jednocześnie dostarczą nam niezbędnej energii i składników odżywczych. Zasady diety lekkostrawnej:
  • należy unikać potraw tłustych (tłuste mięsa, wędliny, sosy)
  • niewskazane są dania smażone, głównie w głębokim oleju
  • wybierajmy posiłki gotowane, na parze, duszone, pieczone w folii
  • unikajmy zawiesistych zup zaprawianych śmietaną

Lepiej pieczone niż smażone.

Dania smażone są znacznie bardziej ciężkostrawne, niż te same potrawy pieczone. Poza tym zawierają znacznie więcej kalorii, z powodu wchłoniętego podczas smażenia tłuszczu. Biorąc pod uwagę tak popularne podczas letnich wyjazdów nad morze czy na Mazury ryby, te przygotowywane poprzez smażenie dostarczają średnio około 100kcal/100g więcej, niż te same ryby pieczone. Nie możemy również zapomnieć o tym, że podczas smażenia wraz z tłuszczem przedostają się do potrawy produkty jego rozpadu, np. akroleiny zaliczane są do substancji rakotwórczych.

Aktywność fizyczna.

Zapomnijmy o stereotypowym urlopie spędzonym na nierobieniu niczego oprócz leżenia na plaży. Wykorzystajmy czas wolny jako dobrą okazję do wzmożonej aktywności. Choć może się to wydawać nieprawdopodobne, jednak tydzień spędzony w ruchu da nam więcej energii i chęci do życia, niż pół miesiąca spożytkowanego na lenieniu się.

W czasie wyjazdów dużo wolnego czasu, jeśli tylko pogoda na to pozwala, spędzamy na świeżym powietrzu. Sprawia to, że wzmaga się apetyt. Czasami może dać to odczucie ciągłego głodu. Największym błędem jaki przeważnie popełniamy, to częste sięganie po dostępne na każdym kroku słodkie bądź tłuste przekąski: lody, batoniki, cukierki, frytki, hot dogi. W miejscowościach turystycznych stoiska z tego typu przekąskami możemy spotkać na każdym kroku. Przygotujmy się zatem i na wszelkie piesze wycieczki zabierajmy ze sobą kanapki, owoce i warzywa. Dzięki temu, gdy dopadnie nas głód będziemy mogli poradzić sobie z nim w znacznie zdrowszy i mniej kaloryczny sposób.

Lato jest najbardziej wyczekiwaną porą roku. Wakacyjne wyjazdy zapewniają nam wiele niezapomnianych wrażeń i wspomnień. Wiele osób podejmuje walkę z niechcianymi kilogramami właśnie ze względu na zbliżający się okres urlopowy. Nie pozwólmy, by tygodnie ciężkiej pracy nad sobą poszły na marne już w momencie, gdy na tej plaży się znajdziemy. Tak naprawdę wystarczy zachować umiar, a z pewnością nie ucierpi na tym nasza waga.

Akasha, kursy I szkolenia, NLP” title=” Akasha, kursy I szkolenia, NLP moda, uroda, zdrowie