GO CLEAN

Zastosowanie:

Wyciągi z ziela: skrzypu, fiołka, pokrzywy i owocni fasoli optymalizują zawartość wody, a także procesy metaboliczne w organizmie. Wyciągi z korzenia mniszka oraz liścia szałwi wspomagają trawienie, a siemię lniane reguluje prawidłowy pasaż jelitowy. Aktywność antyoksydacyjna wyciągu z zielonej herbaty, w połączeniu z opisanymi powyżej składnikami preparatu, wspomaga utrzymanie prawidłowego procesu oczyszczania organizmu.

Wyciągi z :
Ziela skrzypu, dzięki obecności flawonoidów optymalizuje objętość wydalanego moczu i usuwa jego nadmiar . Ziela fiołka trójbarwnego, zawierają związki bioflawonoidowe, garbniki, kwasy organiczne, karotenoidy i saponiny triterpenowe, które wpływają na optymalizację pracy układu wydalniczego (moczowego) wspomagając usuwanie nadmiaru wody z organizmy co ma pozytywny wpływ na jego oczyszczanie z produktów przemiany
materii.
Ziela pokrzywy, zawierają kwasy organiczne, łatwo przyswajalne mikroelementy: m.in. żelazo, potas, jod i sód. Są one potrzebne do prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych i wydalniczych. Flawonoidy i garbniki dodatkowo wzmacniają efekt prawidłowego oczyszczania organizmu z produktów przemiany materii.
Owocni fasoli, zawierają m.in. związki trójterpenowe, kwasy organiczne, a z soli mineralnych – wolną krzemionkę. Pozytywnie wpływają na prawidłową pracę nerek i optymalizują proces oczyszczania organizmu z
produktów przemiany materii.
Korzenia mniszka, który zawiera garbniki, związki seskwiterpenowe, triterpenowych, fitosterole oraz sole mineralne (m.in. potas). Wspiera proces prawidłowego trawienia przeczyszczająco i moczopędnie. Łagodzi schorzenia wątroby i woreczka żółciowego, a także zaburzenia trawienia. Stosuje się go w zaburzeniach przepływu żółci, przy braku apetytu i niestrawności, a także do pobudzenia diurezy (aby zwiększyć objętość wydalanego moczu)
Liścia szałwi, jest źródłem garbników i goryczy, kwasów organicznych, karotenu, witamin i minerałów (m.in. magnez, potas, sód, żelazo). Garbniki i gorycz wspomagają pracę układu trawiennego i optymalizują fermentację. Stosowana regularnie – pobudza apetyt. Aktywność antyoksydacyjna wyciągu z zielonej herbaty, w połączeniu z opisanymi powyżej składnikami preparatu, wspomaga utrzymanie prawidłowego procesu oczyszczania organizmu.

Zapewne każdy, kto podjął decyzję o diecie chciałby, żeby kilogramy znikały możliwie jak najszybciej. Internet jest pełen magicznych sposobów, które mówią nam w jaki sposób to zrobić. W jaki sposób najskuteczniej przyspieszyć proces odchudzania?

Mamy tutaj kilka sposobów na to, jak w naturalny sposób wspomóc proces odchudzania. Metabolizm i przemiana materii to te same pojęcia. Oznaczają one tyle, co suma wszystkich reakcji chemicznych  oraz energetycznych, które pozwalają utrzymać nas przy życiu. W skład metabolizmy wchodzą wszystkie reakcje, które wiążą się z pozyskiwaniem energii, magazynowaniem i zużywaniem. Zatem jeśli chcesz przyspieszyć swój metabolizm:

  • Jedz śniadanie. Śniadanie jako pierwszy posiłek w ciągu dnia powinno dostarczyć najwięcej energii na start. Udowodniono, że wpływa na nasz nastrój. Najlepiej, by było dobrze zbilansowane. Odpowiednio zbilansowane śniadanie powinno zawierać białko, tłuszcz i węglowodany złożone. Idealnie, gdyby posiłek miał niski indeks glikemiczny – wówczas mamy gwarancję, że nie spotka nas napad głodu.
  • Białko to Twój przyjaciel. Zarówno białko roślinne jak i zwierzęce podkręca metabolizm o ok 25%. To wszystko dlatego, że cząsteczki białka składają się z połączonych ze sobą aminokwasów. W celu strawienia aminokwasów, organizm musi wytworzyć więcej energii. Robi to za pomocą trawienia innych składników z pożywienia.
  • Polub się z przyprawami, a zwłaszcza tymi pikantnymi. Dobrymi przyprawami, przyspieszającymi metabolizm będą:

IMBIR – wpływający na metabolizm spoczynkowy poprzez podniesienie termogenezy. Sprawia, że wydatkujemy więcej energii w postaci ciepła, jest nam gorąco. Dodatkowo wspomaga trawienie i obniża poziom cholesterolu. Imbir również wspomaga detoksykację organizmu, czyli usuwanie zbędnych metabolitów. Swoje działanie imbir zawdzięcza substancji, która przyspiesza spalanie tłuszczu trzewnego, czyli tego, który otula nasze organy wewnętrzne w okolicach brzucha. Najlepszy jest imbir świeży.

CHILLI – Zawiera kapsaicynę, której zawdzięcza swój ostry smak. Działa rozgrzewająco i pobudza układ trawienny do pracy. Dodatkowo zmniejsza apetyt. Podobne działanie ma pieprz czarny i kurkuma.

CURRY – Zawiera kwas hydroksycytrynowy, który pełni funkcję inhibitoru lipogenezy. Hamuje przekształcanie kwasów tłuszczowych w tkankę tłuszczową. Dodatkowo zmniejsza apetyt.

CYNAMON – zmniejsza stężenie cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Dodatkowo reguluje metabolizm węglowodanów i jeszcze uwrażliwia tkanki na insulinę, przez co wskazany jest dla osób z cukrzycą i insulinoopornością.

  • Ruszaj się. Trening z wykorzystaniem urządzeń strefy fitness w Studio Figura jest ważny i pomaga modelować sylwetkę i gubić zbędne kilogramy. Istotna jest tutaj nie tylko aktywność w postaci treningu, ale również w postaci pójścia na zakupy, sprzątanie mieszkania, spacer z psem każdego dnia. Warto zadbać o to, żeby zamiast windy wybrać schody, przejść choć jeden przystanek piechotą zamiast komunikacją, zamiast 10 min chodzenia wkoło bloku wybrać dłuższy spacer po parku. Gdy dbamy o dobrą kondycję naszych mięśni zwiększa się nasza spoczynkowa przemiana materii bo mięśnie zużywają więcej energii niż tkanka tłuszczowa.
  • Pij wodę. Odpowiednia ilość wody jest ważna. Nawadnia organizm po nocnym odpoczynku, wspomaga wydalanie produktów przemiany materii, pobudza perystaltykę jelit. Poza podkręceniem metabolizmu odpowiednie nawodnienie daje nam chociażby gładką, nawilżoną skórę.
  • Do wody można dodać ocet jabłkowy, który wiąże tłuszcze, przyspiesza proces trawienia i wzmaga wydzielanie soków żołądkowych. Jak wiadomo, sprawniejsze trawienie to sprawniejszy metabolizm.
  • Pij GO BIO SLIM. Nasz rewelacyjny suplement diety, dzięki zawartości siemienia lnianego reguluje procesy trawienia i wspomaga prawidłową pracę jelit. Wyciągi z mniszka lekarskiego, ziela krwawnika i korzenia lubczyku optymalizują trawienie. Dodatkowo korzeń mniszka i ziele skrzypu wpływają na usuwanie zbędnych produktów przemiany materii. Sprawniejsze trawienie i wchłanianie oraz wydalanie niepotrzebnych produktów sprawia, że nasz metabolizm jest wydajniejszy.
  • Oczywiście, nie można zapomnieć o odpowiedniej dawce snu. Odpoczynek jest bardzo ważny. Pamiętajcie o tym, żeby czytać książki, ruszać się, spacerować czy robić inne rzeczy, które sprawiają frajdę. Stres powoduje wydzielanie hormonów takich jak adrenalina i kortyzol, które zdecydowanie nie pozwalają nam schudnąć. Dodatkowo sen pomaga odbudować tkankę mięśniową, także jeżeli ćwiczycie nie zapominajcie się wysypiać.

 

Go Scrub

Antycellulitowy naturalny cukrowy peeling

Zastosowanie:
Preparat zbudowany z naturalnych składników działa na skórę antycellulitowo, oczyszczająco, nawilżająco, łagodząco, wspomaga prawidłowe ukrwienie. Intensywny masaż pobudza mikrokrążenie w skórze, przyspieszając procesy przemiany materii (spalanie tłuszczów, wydalanie toksyn). Jest kombinacją składników aktywnych z naturalnych składników, gwarantujących wysoką bio-dostępność i głęboką penetrację w tkankę, nawet bez zastosowania profesjonalnego masażu. Ciągłe stosowanie pozostawia ciało bardziej wymodelowane, nawilżone i gładkie. Doskonale współdziała z preparatem Go Cellulite Buster lub Go Shape. Składniki aktywne wpływają na pozytywne zmiany w strukturze skóry, szczególnie poprawiają cyrkulację, która zmienia układ warstw tłuszczu.

Sposób użycia:
Stosować na okolice dotknięte cellulitem masując od dolnej do górnej części ciała ruchami kolistymi, do momentu uczucia rozgrzania. Po masażu można spłukać ciało ciepłą wodą. Aby wzmocnić efekt zalecamy po każdym masażu zastosować małą dawkę Cellulite Buster lub Go Shape (w zależności od celu), jako zatwierdzającą i pielęgnującą. Po użyciu skóra jest nawilżona i niezwykle miękka.

Po świecie krąży wiele mitów związanych z odżywianiem i dietą. Czy na prawdę powinniśmy wierzyć i restrykcyjnie trzymać się wszystkiego co usłyszymy? Przyjmy się kilku najbardziej popularnym mitom związanym z jedzeniem.

– „Podczas diety w lodówce powinny zamieszkać na stałe serki light i jogurty zero tłuszczu.” Żegnanie się ze zwykłym twarożkiem nie jest tutaj konieczne. Tłuszcz w produktach typu light, fit, czy zero bardzo często jest zastępowany na przykład przez cukier. Przez to kaloryczność takich produktów niczym nie różni się od zwyczajnego serka czy twarożku. Poza tym tłuszcze są nośnikiem smaku i dodatkowo są w nim rozpuszczane witaminy A, E, D i K. Tłuszcze są nam potrzebne a ograniczanie tłuszczu, szczególnie restrykcyjne, bez zaleceń lekarzy jest co najmniej nierozsądne.

– „Trzeba trzymać się 5 posiłków dziennie. Nie powinniśmy spożywać ani jednego więcej i ani jednego mniej.” Nie musimy rezygnować z naszego rozkładu dnia i wygody dla 5 posiłków. To, że 5 posiłków dziennie jest zalecane, nie znaczy, że każdy będzie się po nich czuł dobrze. Osobie z np. insulinoopornością będą służyły 3 posiłki, i będzie się po nich czuła doskonale. Innym z kolei mogą służyć 4 posiłki. Jeśli mamy osobę, która przeszła np. operację żołądka, to taka osoba będzie miała zalecane 6 małych posiłków w ciągu dnia i będzie się po nich czuła dobrze. Nie chodzi o to, żeby trzymać się konkretnej liczby posiłków, ale o to, żeby te posiłki były zbilansowane i przygotowywane z produktów dobrej jakości. Ważne po prostu, żebyśmy czuli się po nich dobrze. Odstępy między posiłkami i ich ilość to sprawa indywidualna. Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka.

– „Dieta nie powinna przekraczać 1000kcal dziennie” – Jest to bardzo nierozsądne. Dieta na poziomie energetycznym 1000kcal to dieta dla dziecka w wieku poniżej 3 lat. Dla kobiety dorosłej to zdecydowanie zbyt niska kaloryczność. Mimo, że na początku kobieta schudnie, to jej metabolizm zacznie spowalniać. Będzie to powodowało zatrzymanie wagi, a w następnej kolejności prawdo podobnie tycie. Dieta powinna być dopasowana indywidualnie w zależności od tego jaką mamy aktywność fizyczną, jacy jesteśmy wysocy oraz ile ważymy. Aby schudnąć jedna pani będzie potrzebowała diety na poziomie 1300kcal, inna pani 1500kcal a dla jeszcze innej odpowiednia będzie taka na poziomie 1800kcal.

– „Nie jemy owoców po godzinie 15:00” – Odmawianie sobie banana, czy koktajlu owocowego po godzinie 15:00 nie jest konieczne w diecie. Banan o godzinie 15:00 nie spowoduje, że ktoś zacznie tyć. Trudno sobie nawet wyobrazić, że o pewnej godzinie owoce stają się tuczące. Chodzi o to, żeby jeść je z umiarem. Wiadomo, że dużo owoców nie jest wskazane, jednak zjedzenie jednego banana na podwieczorek nie spowoduje nic złego.

– „Nie jemy po 18:00: – Jeśli ostatni posiłek zjemy o 18:00 a pójdziemy spać o północy, to będziemy mieć 6h bez jedzenia a razem ze snem daje nam to 13h bez posiłku. Czy jest to dobre? To kolejna indywidualna kwestia. Osoba chora na insulinooporność po 13h bez jedzenia może czuć się świetnie. Osoba z inną dysfunkcją po 13h bez jedzenia będzie czuła się fatalnie i będzie musiała zjeść jakiś posiłek wcześniej. Nie chodzi o to, żeby nie jeść posiłku po godzinie 18:00, czy 22:00. Ważna jest przerwa pomiędzy ostatnim posiłkiem dnia, a pierwszym dnia następnego. I to właśnie od tego zależy jak będziemy się czuć.

– „Nie powinno się jeść pizzy z podwójnym serem, twarożku z rzodkiewką ani makaronu z kurczakiem” – Co złego jest w jedzeniu tych potraw? Mit mówi, że przy tego typu potrawach proces trawienia jest wolniejszy a tym samym zablokowany jest proces chudnięcia. Obawa przed łączeniem białek i węglowodanów jest niesłuszna. Produkty naturalne również zawierają w sobie połączenie tłuszczy i węglowodanów. Miejsca trawienia tych składników odżywczych są różne, zatem nie ma to sensu. Węglowodany trawią się już w jamie ustnej z kolei białka w żołądku. W dwunastnicy znajdują się enzymy trawienne zarówno dla węglowodanów jak i białek. Białko również powoduje mniejsze wyrzuty insuliny, dzięki czemu nie mamy napadów głodu.

– „Ananas spala tkankę tłuszczową” – Na pewno ananas, który wpada do naszego żołądka, nie przeniknie do tkanek tłuszczowych, aby je spalić. Nie ma produktów, które jak za magicznym pstryknięciem spowodują spalanie naszej tkanki tłuszczowej. Oczywiście, są produkty, które przyspieszają metabolizm, ale nie spalają tkanki tłuszczowej. Do spalania tkanki tłuszczowej potrzebujemy odpowiednio zbilansowanej diety oraz umiarkowanego wysiłku fizycznego.

– „Unikaj pieczywa, tostów i ziemniaków” – Absolutnie nie. To nie pieczywo, czy ziemniaki nas tuczą. Natomiast forma w jakiej je spożywamy już tak. Ziemniaki pieczone, zamiast puree z masłem, zamiast pszennego chleba lepiej wybrać ten z mąki pełnoziarnistej na naturalnym zakwasie.

– „Stosuj detoks sokowy” – Oczywiście picie soków również nie spowoduje, że dana osoba zacznie chudnąć. Soki mimo, że zawierają dużo witamin, zawierają też dużo cukrów prostych. Nie posiadają również błonnika ani białka. Jeden dzień nie zrobi nam krzywdy, natomiast długofalowe stosowanie diety sokowej może być dramatyczne w skutkach. Stosowanie takiej diety doprowadzi do niedożywienia organizm, ze względu na brak wcześniej wspomnianych substancji odżywczych.

 

Zatem pamiętajmy. Dieta nie jest zła ale musi być wybierana rozsądnie i poparta specjalistyczną wiedzą.

Bardzo ważne jest, aby pamiętać o spożywaniu węglowodanów złożonych zamiast prostych, które znajdują się w większości kuszących nas produktów.

Proces trawienia węglowodanów zaczyna się już w jamie ustnej. Przypomina on proces cięcia kartki.

W pierwszym etapie trawienia węglowodanów bierze udział ślina. Jest to jej podstawowe zadanie, poza dodatkowym, które polega na zachowaniu równowagi zasadowo – kwasowej. W jamie ustnej znajdują się bakterie i równowaga zasadowo kwasowa potrzebna jest do tego by nie miały warunków do namnażania się. Kiedy jemy dużo słodyczy, wzrasta pH w jamie ustnej, czyli bakterie zyskują idealne warunki do namnażania. Duża ilość bakterii powoduje próchnicę, czyli po prostu psują nam się zęby.

Dalszy rozkład węglowodanów ma miejsce w dwunastnicy. Tutaj enzymy zwane amylazą trzustkową tną nasze węglowodany na jeszcze mniejsze części. Potem trzustka wydziela kolejny rodzaj amylazy i mniejsze już części węglowodanów są cięte na jeszcze mniejsze. Wówczas węglowodany stają się monocukrem, w którego skład wchodzi przede wszystkim glukoza, która jest paliwem dla naszego organizmu.

W dalszej części jelito cienkie wychwytuje glukozę i przez kosmki jelitowe przedostaje się do krwi. Następnie trafia do wątroby a jej część przekształca się w glikogen. Komórki mogą wychwycić glukozę dzięki insulinie, która pobudza wszystkie procesy zużywające glukozę. Jednocześnie hamuje takie, które ją produkują i wzmagają transport glukozy do wnętrza komórki.

Jeśli mechanizm trawienia jest za bardzo obciążony czasem zdarza się tak, że enzymy nie wyłapują wszystkich węglowodanów i niestrawione wielocukry przedostają się do jelita grubego.  Tam chłoną wodę czyli ją absorbują i bakterie, które mieszkają w jelicie grubym. Bakterie robią sobie z nich pożywkę iw  organizmie pojawiają się wzdęcia i biegunki. Można to sobie zwizualizować wrzucając małe kawałki waty do miski z wodą. W momencie, gdy wrzucimy powoli małe kawałeczki waty nic nadzwyczajnego się nie stanie. Jeśli natomiast w dużym tempie wrzucimy duże kawałki waty, wszystko się zatka.

Wiemy już jak wygląda proces trawienia węglowodanów. Co dzieje się, kiedy glukoza już przedostanie się do krwioobiegu?

Glukoza jest wchłaniana przez komórki, a dzieje się to przy udziale insuliny. Insulina sprawia funkcję klucza do otwarcia drzwi do komórki aby mogła się do niej przedostać glukoza. Insulina jest wydzielana przez trzustkę w celu obniżenia poziomu glukozy we krwi, aby nie doszło do hiperglikemii. W sytuacji, kiedy we krwi już nie ma glukozy, insulina przestaje być wydzielana. Podczas trawienia węglowodanów złożonych proces zagospodarowania glukozy to około dwie, trzy godziny. W tym czasie tworzone są zapasy glukozy, magazynowane w wątrobie i w mięśniach.  Uwalnianie glukozy jest powolne i jej stężenie we krwi będzie stabilne, przez dłuższy czas nie będzie się wahało.

Uwalnianie glukozy jest powolne, jej stężenie we krwi będzie stabilne i przez dłuższy czas nie będzie się wahało. Węglowodany złożone nazywamy czasem węglowodanami maszerującymi, bo stężenie glukozy we krwi jest stabilne. Kiedy jemy węglowodany złożone, poziom glukozy wzrasta stopniowo. Kiedy jemy produkty zawierające dużo węglowodanów prostych, poziom glukozy we krwi wzrasta gwałtownie. Wtedy nasza trzustka musi intensywnie zacząć produkować insulinę aby ten poziom glukozy we krwi obniżyć. Kiedy poziom glukozy we krwi zostanie gwałtownie obniżony, jesteśmy znów głodni. Węglowodany proste przez to, że podnoszą poziom glukozy we krwi gwałtownie nazywamy cukrami biegnącymi. Proces ten jest dość skomplikowany jeśli hormony i enzymy nie zostaną wydzielone prawidłowo całość zostanie zaburzona. Nadmierne spożycie węglowodanów prostych niesie za sobą wiele konsekwencji. Próchnica, wzdęcia i biegunka to tylko nieliczne i najłagodniejsze z nich.

Wahania poziomu glukozy we krwi i gwałtowne wyrzuty insuliny prowadzą do powstania insulino-oporności oraz cukrzycy typu drugiego. Ponieważ spożywamy dużo węglowodanów prostych jesteśmy szybciej głodni czyli więcej jemy a w efekcie tyjemy. Nadmierna masa ciała sprzyja rozwojowi chorób serca i przyczynia się do pogorszenia kondycji, wydolności. Wyniki profilu lipidowego pogarszają się. Poziom trójglicerydów jeśli jest zbyt wysoki, dorabiamy się nadciśnienia i chorób serca. Kombinacja problemów związanych z zbyt wysokim ciśnieniem krwi, z zaburzonym lipogramem za zbyt wysokim poziomem glukozy we krwi oraz otyłością nazywamy zespołem metabolicznym. Jest to samonapędzające się koło, ponieważ jedno schorzenie napędza kolejne.W tym przypadku jedyną receptą aby poprawić swój stan zdrowia na dłużej jest po prostu utrata masy ciała.