Data: wtorek, 20 kwietnia 2021
Na samym początku, zadbajmy o dobry stan techniczny naszego „jednośladowca”. Przed pierwszą podróżą, warto zaprowadzić rower do serwisu, gdzie fachowcy odpowiednio wyregulują hamulce i przerzutki, wycentrują koła, sprawdzą połączenia gwintowe, nasmarują łańcuch itp. Powinniśmy także ustawić optymalną wysokość naszego siodełka. Jest to taka odległość od podłoża, podczas której, gdy noga znajduje się w najniższym punkcie względem siodełka, kolano jest niemal w pełni wyprostowane.
Jeśli odczuwasz dyskomfort w okolicy miednicy, obniż czubek siodełka ku dołowi. Natomiast ból w krzyżu może być spowodowany nadmiernym wysunięciem siodła do tyłu – warto je przesunąć ku przodowi.
W przypadku kierownicy najlepszym wyznacznikiem będą wyprostowane plecy oraz zachowanie kąta prostego pomiędzy tułowiem a ramionami, dzięki temu klatka piersiowa i plecy będą mniej napięte. Pamiętaj aby oddychać przeponą. Stopy układaj tak, aby pierwszy staw dużego palca znajdował się dokładnie nad osią pedałów. Dzięki temu odpowiednio rozłożysz energię – będziesz skuteczniej pedałować nie męcząc się przy tym zbyt mocno.
Trudno byłoby zliczyć wszystkie zalety regularnych wypraw rowerowych. Warto jednak zaznaczyć, że podczas spaceru (w uśrednionym tempie 5km/h) spalimy ok 232 kcal/h. Podczas jazdy rowerem z prędkością ok. 20km/h stracimy ok 563 kcal/h. Najlepsze jest to, że podczas jazdy rowerem, nasze mięśnie pobierają energię z tkanek tłuszczowych, co przyczynia się do ich spalania. Co więcej?
Nie zapomnijcie o napojach: optymalna ilość to ok 2 litry płynów. W jednym bidonie może być woda, natomiast w drugim, własnoręcznie przygotowany napój izotoniczny, który naturalnie jest lepszy od tego ze sklepu.
Warto pamiętać jednak o tym, że taki „izotonik” najlepiej stosować tylko podczas wysiłku fizycznego. W innym przypadku dostarczymy sobie zbędnych kalorii. Pod żadnym pozorem nie zamieniajmy także wody na napój izotoniczny do picia dzień po dniu. Na grafice znajduje się cały przepis potrzebny do przygotowania mikstury. Liście mięty lub melisy warto rozgnieść, aby dały więcej aromatu. Wymieszać wszystko razem.
Przydatny będzie także suchy prowiant np. solidne kanapki z pełnoziarnistego pieczywa żytniego na bazie np. awokado, pomidora i jajka. Warto zadbać o rezerwowy zastrzyk energii! W tym przypadku doskonale sprawdzą się orzechy włoskie lub brazylijskie a także wafle ryżowe z dodatkiem banana, które w chwili kryzysu energetycznego raz-dwa postawią nas na nogi! Tak przygotowani, śmiało możemy wyjść na spotkanie przygodzie!
Warto wiedzieć jak stosować się do ruchu oraz gdzie jeździć nie wolno. A nie wolno np. po chodniku węższym niż 2m szerokość! (lub gdy niedaleko obok znajduje się szosa lub ścieżka rowerowa) Co nam za to grozi? Na te pytania również przygotowaliśmy dla Was odpowiedzi. Mamy nadzieję, że przygotowana poniżej lista uchroni Wasze portfele przed zbędną redukcją kilogr…. zawartości!